Większość oprogramowania powstaje dla ludzi za biurkami
RemoteOps jest dla ludzi w piwnicach i maszynowniach. Dyspozytorów koordynujących awarie o drugiej w nocy. Techników diagnozujących usterki jedną ręką z drabiny. Kierowników, którzy sklejają raporty z pięciu arkuszy, bo żadne z ich narzędzi nie dzieli bazy danych.
Wasze narzędzia nie zostały zaprojektowane do tej pracy
Wejdź do dowolnej firmy serwisowej w Europie i zobaczysz ten sam obraz. Dyspozytor z trzema monitorami: kalendarz, CRM, system telefoniczny. Technik fotografujący papierową listę kontrolną, żeby wysłać mailem do biura. Faktura wystawiona dwa tygodnie po robocie, bo nikt nie mógł znaleźć listy części. Narzędzia istnieją. Po prostu ze sobą nie rozmawiają.
RemoteOps zastępuje ten patchwork. Zlecenie przechodzi przez system tak, jak przechodzi przez prawdziwe życie: zgłoszenie usterki, dyspozytor przypisuje, technik jedzie z właściwymi częściami już w samochodzie, procedura bezpieczeństwa zamknięta na miejscu, praca odebrana, faktura wygenerowana. Copilot AI czyta pełny kontekst każdego urządzenia, kontraktu i grafiku techników, a potem podpowiada następny ruch. Telefon działa pod ziemią. Logi audytu powstają automatycznie. Gdy kończy się miesiąc, rozliczenia są gotowe.
Decyzje, nie slogany
Jedno narzędzie zamiast dwudziestu integracji
Dyspozycja, zlecenia, magazyn, flota, kontrakty, procedury bezpieczeństwa, fakturowanie, zatwierdzanie, AI. Wszystko w jednym miejscu. Gdy dane są w dwóch systemach, ktoś musi je synchronizować. Tym kimś jest zwykle dyspozytor o drugiej w nocy, a ma lepsze rzeczy do roboty.
Zgodność to architektura
Wersjonowane procedury bezpieczeństwa z lockout-tagout. Ścieżka audytu na każdej akcji. Bramki uprawnień na każdym zapisie. Nie dodaliśmy tego na prezentację handlową. To ściany nośne. Usuń je i system nie działa.
Dziewięć języków od pierwszego dnia
Większość narzędzi serwisowych mówi po angielsku. Może po hiszpańsku albo niemiecku. Nikt nie buduje poważnego oprogramowania po polsku, ukraińsku, czesku, słowacku, bułgarsku czy węgiersku. My tak. Każdy ekran, powiadomienie i faktura renderuje się w języku użytkownika z poprawnym lokalnym formatowaniem.
Europejska z wyboru
RemoteOps to europejska firma, zarejestrowana, hostowana i prowadzona w UE. Nie produkt z Doliny Krzemowej ze stroną o zgodności z RODO.
- Zarejestrowana w UE z pełną rezydencją danych w Unii Europejskiej
- RODO to sposób działania bazy danych, nie warstwa doklejona na wierzch
- Zbudowane wokół europejskich regulacji serwisowych od początku
- Dla wielojęzycznych, wielokrajowych zespołów serwisowych
Zdobądź wczesny dostęp
Dołącz do listy oczekujących i bądź wśród pierwszych, którzy wypróbują RemoteOps.
Żadnego spamu. Jeden email, gdy wystartujemy.